Sierpień to dla wielu sygnał, że lato powoli dobiega końca, a wraz z nim sezon balkonowy. Nic bardziej mylnego! Ja zawsze powtarzam, że to właśnie sierpień jest idealnym momentem na odświeżenie balkonu i przygotowanie go na jesień. Dzięki temu możemy cieszyć się piękną, kwitnącą przestrzenią aż do późnej jesieni, a nawet pierwszych przymrozków. W tym artykule podpowiem Ci, jakie kwiaty sadzić w sierpniu na balkonie i jak o nie dbać, by stworzyć prawdziwą jesienną oazę.
Kwiaty na balkon w sierpniu stwórz jesienną oazę barw i kształtów
- Sierpień to idealny czas na sadzenie wrzosów, wrzośców, chryzantem drobnokwiatowych i astrów, które będą kwitnąć do późnej jesieni.
- Warto uzupełnić kompozycje o trawy ozdobne, żurawki, mrozy, jesienne bratki czy kapustę ozdobną, które dodają struktury i koloru.
- Kluczem do sukcesu jest odpowiednie przygotowanie podłoża z drenażem oraz stosowanie nawozów jesiennych, bogatych w potas i fosfor.
- Pamiętaj o regularnym, ale umiarkowanym podlewaniu, dostosowanym do niższych temperatur.
- Twórz wielogatunkowe kompozycje, łącząc rośliny o podobnych wymaganiach, w stonowanych barwach jesieni (fiolety, róże, biele, bordo).
Często słyszę, że sierpień to już koniec sezonu balkonowego, bo przecież większość letnich kwiatów przekwita. Ja natomiast widzę w tym miesiącu ogromną szansę na przedłużenie uroku balkonu i nadanie mu zupełnie nowego charakteru. Zamiast rezygnować z zieleni i barw, możemy stworzyć kompozycje, które będą zachwycać, gdy inne balkony już dawno opustoszały.
Sadzenie kwiatów w sierpniu jest niezwykle korzystne. Po pierwsze, pozwala na stworzenie świeżych kompozycji, kiedy letnie rośliny, takie jak pelargonie czy petunie, zaczynają tracić swój blask. Po drugie, daje nam możliwość cieszenia się kwitnącym balkonem aż do późnej jesieni, a nawet do pierwszych mrozów. To świetny sposób na płynne przejście z lata w jesień, bez utraty estetyki naszej przestrzeni.
Pod koniec lata warunki na balkonach zaczynają się zmieniać. Dni są nadal ciepłe, ale stają się krótsze, a noce bywają już chłodniejsze. To właśnie te zmiany sprawiają, że musimy wybierać rośliny, które są odporne na niższe temperatury i mniejszą ilość światła. Na szczęście natura oferuje nam wiele gatunków, które w takich warunkach czują się doskonale i potrafią pięknie się wybarwiać.
Zanim jednak przystąpimy do sadzenia, musimy odpowiednio przygotować donice i podłoże. To podstawa sukcesu!
- Oczyść donice: Usuń resztki starych roślin i dokładnie umyj donice. Jeśli używasz tych samych, w których rosły letnie kwiaty, upewnij się, że są czyste, aby zapobiec przenoszeniu chorób.
- Sprawdź drenaż: Upewnij się, że otwory drenażowe w donicach są drożne. Drenaż jest kluczowy, aby korzenie roślin nie gniły w nadmiarze wody, co jest szczególnie ważne w chłodniejsze dni.
- Warstwa drenażowa: Na dno donicy wysyp warstwę drenażową (np. keramzyt, potłuczone skorupki ceramiczne) o grubości około 2-3 cm.
- Świeże podłoże: Zawsze używaj świeżego, uniwersalnego podłoża do roślin balkonowych. Możesz wzbogacić je niewielką ilością kompostu, aby zapewnić roślinom dobry start.
- Zaplanuj kompozycję: Zanim posadzisz rośliny, rozłóż je w donicy, aby sprawdzić, jak będą wyglądać i czy mają wystarczająco miejsca.

Gatunki, które pokochają Twój balkon w sierpniu: przegląd pewniaków
Gdy myślimy o jesieni, pierwsze, co przychodzi mi na myśl, to wrzosy i wrzośce. To absolutne królowe jesiennych balkonów! Już w sierpniu znajdziesz je w centrach ogrodniczych w niesamowitej palecie barw od bieli, przez róż, fiolet, aż po głębokie bordo. Są niezwykle łatwe w uprawie i doskonale wprowadzają jesienną atmosferę. Wrzosy preferują kwaśne podłoże, więc pamiętaj o tym przy sadzeniu.
Chryzantemy drobnokwiatowe to kolejny klasyk, który nigdy nie wychodzi z mody. Ich długie i obfite kwitnienie sprawia, że są niezastąpione w jesiennych kompozycjach. Dostępne są w niezliczonych odcieniach, od żółci, pomarańczy i czerwieni, po róż i fiolet. Wybierając je, zyskujesz pewność, że Twój balkon będzie tętnił kolorem aż do pierwszych mrozów.
Astry bylinowe, często nazywane marcinkami, to prawdziwi bohaterowie jesieni. Są niezwykle odporne na chłody i zachwycają swoimi drobnymi, gwiazdkowatymi kwiatami w odcieniach fioletu, różu i bieli. Sadząc je w sierpniu, zapewniasz sobie ważny akcent kolorystyczny, który będzie zdobił balkon, gdy inne rośliny już dawno zakończą kwitnienie. Pamiętaj, że lubią słońce i żyzną glebę.
Trawy ozdobne, takie jak rozplenica japońska czy kostrzewa sina, to elementy, które dodają lekkości, nowoczesności i struktury jesiennym aranżacjom. Ich delikatne kłosy i różnorodne odcienie zieleni, a nawet błękitu, pięknie komponują się z kwitnącymi roślinami. Są też niezwykle łatwe w pielęgnacji i odporne na zmienne warunki pogodowe.
Żurawki i mrozy (starzec popielny) to rośliny, które cenię przede wszystkim za ich dekoracyjne liście. Żurawki oferują bogactwo barw od zieleni, przez brązy, czerwienie, aż po fiolety i odcienie limonki. Mrozy natomiast zachwycają srebrzysto-szarymi, aksamitnymi liśćmi. Te rośliny wprowadzają do kompozycji kolor i teksturę, nawet gdy brakuje kwiatów, tworząc piękne tło dla innych gatunków.
Przeczytaj również: Kiedy sadzić świerk? Wiosna czy jesień? Poradnik Neli Szymczak
Nieoczywiste wybory, które zaskoczą efektem
Sadzonki bratków w odmianach jesiennych to mój mały sekret na długotrwały efekt na balkonie. Posadzone w sierpniu, mogą kwitnąć przez całą jesień, a w łagodniejsze zimy nawet przetrwać do wiosny, by ponownie zakwitnąć. Ich urocze, kolorowe kwiaty rozweselą każdą kompozycję i są symbolem nadziei na kolejny sezon.
Kapusta ozdobna to roślina o niezwykłej strukturze i kolorze, która najpiękniej wybarwia się w niższych temperaturach. Jej pofalowane liście w odcieniach zieleni, bieli, różu i fioletu stanowią efektowny element jesiennych kompozycji. Jest niezwykle trwała i odporna na chłody, a jej oryginalny wygląd z pewnością przyciągnie wzrok.
Miniaturowe iglaki, takie jak cyprysiki, to zielona baza, która zapewni strukturę i zieleń na balkonie przez cały rok. Mogą stanowić piękne tło dla sezonowych kwiatów, a po ich przekwitnięciu nadal będą zdobić przestrzeń. Są łatwe w uprawie i dodają kompozycjom elegancji oraz trwałości.

Jak stworzyć kompozycję, która przetrwa do późnej jesieni?
Stworzenie pięknej i trwałej kompozycji wymaga przemyślenia. Oto moje zasady:
- Łącz podobne wymagania: Zawsze sadź razem rośliny o podobnych potrzebach dotyczących słońca, wody i podłoża. Na przykład wrzosy i wrzośce lubią kwaśne podłoże, więc nie łącz ich z roślinami preferującymi zasadowe.
- Przestrzeń dla wzrostu: Pamiętaj, aby nie sadzić roślin zbyt gęsto. Daj im trochę miejsca na wzrost i swobodny przepływ powietrza, co zapobiega chorobom grzybowym.
- Różnorodność form: Łącz rośliny o różnych pokrojach wzniesione, płożące, zwisające, aby kompozycja była dynamiczna i ciekawa.
- Kolorystyka: Zadbaj o spójną paletę barw, która będzie pasować do jesiennego klimatu.
Aby balkon zachwycał barwami, skupiam się na stonowanych, jesiennych odcieniach, takich jak fiolety, róże, biele, bordo, a także głębokie zielenie i szarości. Staram się tworzyć kontrasty teksturalne, łącząc na przykład delikatne trawy z masywnymi liśćmi kapusty ozdobnej lub aksamitnymi liśćmi mrozów. To sprawia, że kompozycja jest bogata i interesująca, nawet gdy kwiatów jest mniej.
Koncepcja piętrowego sadzenia to świetny sposób na maksymalne wykorzystanie przestrzeni donicy i stworzenie dynamicznej kompozycji. Ja zazwyczaj sadzę wysoką roślinę z tyłu (np. trawę ozdobną lub miniaturowego iglaka), średnie rośliny w środku (np. chryzantemy, astry, wrzosy), a zwisające z przodu (np. bratki, bluszcz). Dzięki temu każda roślina ma swoje miejsce, a całość prezentuje się obficie i harmonijnie.
Pielęgnacja późnoletnich nasadzeń: co musisz wiedzieć?
Podlewanie roślin w sierpniu i wrześniu wymaga nieco innej strategii niż latem. Nadal konieczne jest regularne nawadnianie, ale nie możemy przesadzać z ilością wody. Dni są krótsze, słońce mniej intensywne, a temperatury niższe, co oznacza, że podłoże wolniej wysycha. Zawsze sprawdzam wilgotność podłoża palcem jeśli jest suche na głębokość 2-3 cm, wtedy podlewam. Unikam zalewania roślin, ponieważ w chłodniejsze dni może to prowadzić do gnicia korzeni.
Nawożenie na finiszu sezonu jest kluczowe, ale musimy zmienić skład nawozu. Zamiast nawozów letnich, bogatych w azot (który stymuluje wzrost zielonej masy), ja przechodzę na nawozy jesienne. Charakteryzują się one mniejszą dawką azotu, a większą potasu i fosforu. Taki skład jest korzystny dla roślin, ponieważ potas wzmacnia ich odporność na chłody i choroby, a fosfor wspiera rozwój systemu korzeniowego, przygotowując je do zimy. Nawożę raz na 2-3 tygodnie, zgodnie z zaleceniami producenta.
Chociaż wiele jesiennych roślin jest odpornych na chłody, warto pomyśleć o prostych metodach ochrony przed pierwszymi przymrozkami. Jeśli zapowiadane są niższe temperatury, ja przenoszę donice w osłonięte miejsca, na przykład bliżej ściany domu lub pod zadaszenie. Wrażliwsze gatunki, takie jak niektóre odmiany chryzantem, można okryć agrowłókniną na noc. To proste działania, które mogą znacząco przedłużyć żywotność naszych jesiennych kompozycji.
