ekohortus.pl
Sezony

Koniec sezonu na grzyby: Kiedy odłożyć koszyk? Znaki z lasu

Nela Szymczak.

8 października 2025

Koniec sezonu na grzyby: Kiedy odłożyć koszyk? Znaki z lasu

Spis treści

Jako doświadczona grzybiarka wiem, że jedno z najczęściej zadawanych pytań w sezonie to: kiedy właściwie kończy się sezon na grzyby w Polsce? Nie ma na to jednej, stałej daty w kalendarzu, a odpowiedź zależy od wielu czynników, przede wszystkim od pogody. W tym artykule wyjaśnię, co wpływa na długość grzybobrania i jak rozpoznać moment, kiedy definitywnie odłożyć koszyk na przyszły rok, a także jakie gatunki grzybów możemy jeszcze znaleźć, gdy większość już dawno zniknęła.

Sezon na grzyby w Polsce kończy się wraz z pierwszymi regularnymi przymrozkami, zazwyczaj w listopadzie.

  • Koniec sezonu nie ma stałej daty kalendarzowej, decydują o nim przede wszystkim pierwsze regularne przymrozki.
  • Ciepła i deszczowa jesień może znacznie wydłużyć sezon grzybowy, nawet do grudnia.
  • Borowiki, podgrzybki i maślaki zbiera się głównie do końca października, sporadycznie do połowy listopada.
  • Gąski i podgrzybki brunatne to jedne z ostatnich popularnych gatunków, które można znaleźć obficie jeszcze w listopadzie.
  • Po przymrozkach nadal dostępne są grzyby zimowe, takie jak boczniaki, płomiennice zimowe i uszaki bzowe.
  • Opadnięcie liści, utrzymujący się szron i zamarznięta gleba to naturalne sygnały końca sezonu.

Jesienne grzybobranie w polskim lesie

Co decyduje o końcu sezonu grzybowego?

Sezon grzybowy w Polsce, ku mojemu i zapewne wielu z Was zmartwieniu, nie ma stałej daty kalendarzowej. To nie jest tak, że z dniem 30 listopada magicznie wszystkie grzyby znikają z lasów. Kluczowym czynnikiem decydującym o jego zakończeniu jest pogoda, a zwłaszcza pierwsze regularne, nocne przymrozki. Zazwyczaj ma to miejsce w listopadzie, ale przy wyjątkowo łagodnej jesieni, z którą w ostatnich latach mamy do czynienia coraz częściej, grzyby mogą pojawiać się nawet w grudniu. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby nie polegać wyłącznie na kalendarzu, ale na bieżąco obserwować warunki atmosferyczne.

Pogoda, a nie data kluczowy czynnik decydujący o końcu zbiorów

Długość sezonu grzybowego jest silnie uzależniona od pogody w danym roku. Ciepła i deszczowa jesień może wydłużyć okres zbiorów znacznie, nawet do początku zimy, co jest zawsze powodem do radości dla każdego grzybiarza. Pamiętam lata, kiedy jeszcze w połowie grudnia znajdowałam piękne okazy! Z kolei suchy wrzesień i szybkie nadejście mrozów mogą go drastycznie skrócić, pozostawiając nas z pustymi koszykami i poczuciem niedosytu. Dlatego zawsze powtarzam, że grzybiarz to trochę meteorolog musimy śledzić prognozy pogody, aby wiedzieć, kiedy wybrać się do lasu na ostatnie zbiory.

Rola pierwszych przymrozków: Jak niska temperatura wpływa na grzybnię?

Pierwsze przymrozki odgrywają kluczową rolę w zakończeniu sezonu dla większości gatunków grzybów kapeluszowych. Niska temperatura, zwłaszcza utrzymująca się przez kilka nocy z rzędu, powoduje, że grzybnia, czyli podziemna sieć strzępek, która jest właściwym organizmem grzyba, zatrzymuje swój rozwój. Owocniki, czyli to, co zbieramy, przestają się tworzyć, a te już istniejące ulegają uszkodzeniu stają się miękkie, wodniste i nie nadają się do spożycia. To naturalny cykl, który przygotowuje grzybnię do zimowego spoczynku. Dlatego, gdy tylko zobaczę w prognozach regularne spadki temperatury poniżej zera, wiem, że to ostatni dzwonek na moje ulubione gatunki.

Późnojesienne grzyby jadalne w lesie

Październik i listopad: Ostatnie zbiory popularnych gatunków

Październik to często szczyt sezonu dla wielu grzybiarzy, ale listopad to już prawdziwy test wytrwałości i znajomości lasu. To miesiące, kiedy natura powoli przygotowuje się do zimowego snu, a my mamy ostatnią szansę na zebranie naszych ulubionych gatunków. W tych miesiącach wciąż można znaleźć wiele popularnych grzybów, choć ich występowanie staje się coraz bardziej sporadyczne i wymaga większej cierpliwości. Warto jednak pamiętać, że późnojesienne grzyby często są mniej robaczywe, co jest ich ogromną zaletą!

Borowiki, podgrzybki, maślaki do kiedy realnie można je zbierać?

Dla wielu z nas borowiki, podgrzybki i maślaki to kwintesencja grzybobrania. Niestety, ich sezon powoli dobiega końca wraz z nadejściem chłodniejszych dni. Poniżej przedstawiam realne terminy, do kiedy możemy liczyć na ich obecność w naszych koszykach:

Gatunek grzyba Okres zbiorów (końcówka sezonu)
Borowik szlachetny do końca października, sporadycznie w listopadzie
Podgrzybek brunatny do połowy listopada, czasem dłużej
Maślak zwyczajny do końca października
Kurka (pieprznik jadalny) do listopada
Rydz (mleczaj rydz) głównie do końca października
Gąska zielonka od października do pierwszych silnych mrozów, często w listopadzie

Gąski i rydze: Ostatni wysyp popularnych gatunków przed zimą

Kiedy borowiki i maślaki stają się rzadkością, na scenę wkraczają gąski i rydze. To jedne z ostatnich masowo zbieranych grzybów przed nadejściem zimy, które potrafią zaskoczyć swoją obfitością nawet w listopadzie. Gąski zielonki (Tricholoma equestre), ze swoim charakterystycznym zielonkawym kapeluszem, są niezwykle cenione za smak i często pojawiają się w dużych grupach. Podobnie rydze (Lactarius deliciosus), z ich pomarańczowym miąższem i specyficznym smakiem, są poszukiwane przez koneserów. Warto ich szukać w lasach sosnowych, często pod mchem. To prawdziwa gratka dla wytrwałych grzybiarzy, którzy nie odpuszczają, dopóki las nie zamarznie na dobre.

Grzybobranie po przymrozkach: Jakie grzyby przetrwają chłód?

Czy grzybobranie po przymrozkach jest w ogóle możliwe? Zdecydowanie tak! Choć większość grzybów kapeluszowych znika z lasów wraz z nadejściem chłodów, istnieją gatunki, które są niezwykle odporne na niskie temperatury. To prawdziwe skarby dla tych, którzy nie boją się zimna i chcą przedłużyć sezon grzybowy. Ja sama często wybieram się na takie "zimowe" grzybobranie, bo widok grzybów pokrytych szronem ma swój niepowtarzalny urok.

Grzyby, które nie boją się chłodu: Gatunki późnojesienne

Oto kilka gatunków, które z powodzeniem można znaleźć nawet po pierwszych przymrozkach:

  • Boczniak ostrygowaty (Pleurotus ostreatus): Ten grzyb jest prawdziwym twardzielem. Rośnie na martwym drewnie drzew liściastych, często w dużych kępach. Jest odporny na mróz i można go zbierać przez całą zimę, jeśli tylko nie ma grubej pokrywy śnieżnej. Jego szarobrązowe kapelusze są łatwo rozpoznawalne.
  • Płomiennica zimowa (Flammulina velutipes): Nazywana potocznie "zimówką", jest to jeden z najbardziej charakterystycznych grzybów zimowych. Ma pomarańczowo-brązowy, błyszczący kapelusz i długi, aksamitny trzon. Rośnie na pniach i gałęziach drzew liściastych, często w gęstych kępach. Jej sezon trwa od listopada do marca.
  • Uszak bzowy (Auricularia auricula-judae): Ten dziwnie wyglądający grzyb, przypominający ucho, rośnie głównie na bzie czarnym, ale także na innych drzewach liściastych. Jest galaretowaty, brązowy i również bardzo odporny na mróz. Można go zbierać przez całą zimę, a po wysuszeniu odzyskuje swoją konsystencję po namoczeniu.

Płomiennica zimowa i boczniaki na drzewie

Zimowe grzyby: Skarby dla wytrwałych grzybiarzy

Grzyby zimowe to prawdziwe skarby dla najbardziej wytrwałych grzybiarzy, którzy nie odkładają koszyka nawet w chłodne miesiące. Ich sezon trwa od późnej jesieni przez całą zimę, o ile nie ma grubej pokrywy śnieżnej i ekstremalnych mrozów. To doskonała okazja, by połączyć przyjemne z pożytecznym zimowy spacer po lesie z możliwością znalezienia smacznych i zdrowych grzybów. Ja osobiście uwielbiam odkrywać te zimowe okazy, bo świadczą o niezwykłej odporności natury.

Płomiennica zimowa (zimówka): Jak i gdzie jej szukać?

Płomiennica zimowa, znana również jako zimówka, to prawdziwa królowa zimowego grzybobrania. Jej sezon trwa od listopada do marca, co czyni ją jednym z nielicznych grzybów dostępnych w tak długim okresie. Jak jej szukać? Przede wszystkim na martwym drewnie, pniach i gałęziach drzew liściastych, zwłaszcza buków, dębów, wierzb i topól. Często rośnie w gęstych kępach, a jej pomarańczowo-brązowe, błyszczące kapelusze są doskonale widoczne na tle szarego zimowego lasu. To grzyb o delikatnym smaku, idealny do zup i sosów.

Boczniaki i uszaki: Twoi towarzysze zimowych spacerów po lesie

Boczniaki ostrygowate i uszaki bzowe to kolejni niezawodni towarzysze zimowych spacerów po lesie. Boczniaki, ze swoimi charakterystycznymi, muszlowatymi kapeluszami, rosną na pniach drzew liściastych i są niezwykle wszechstronne w kuchni. Można je dusić, smażyć, grillować, a nawet marynować. Uszaki bzowe, przypominające kształtem ludzkie ucho, choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się egzotyczne, są smacznym dodatkiem do potraw, zwłaszcza azjatyckich. Ich galaretowata konsystencja i odporność na mróz sprawiają, że są dostępne nawet w środku zimy. Zapewniam Was, że znalezienie tych grzybów podczas mroźnego dnia to prawdziwa satysfakcja!

Jak przewidzieć koniec sezonu w swojej okolicy?

Jako grzybiarka z doświadczeniem, zawsze polecam moim znajomym, aby nauczyli się samodzielnie prognozować koniec sezonu w swoim regionie. To umiejętność, która pozwala wykorzystać ostatnie dni grzybobrania i uniknąć rozczarowania. Nie ma nic gorszego niż wycieczka do lasu, gdy grzyby już dawno zniknęły. Wystarczy kilka prostych obserwacji i nawyków.

Obserwacja natury: Znaki w lesie, które mówią "to już koniec"

Las sam wysyła nam sygnały, które wskazują na zbliżający się koniec sezonu dla większości popularnych gatunków. Oto na co ja zwracam uwagę:

  • Opadnięcie wszystkich liści z drzew liściastych: Kiedy las staje się "goły", a pod nogami szeleszczą tylko suche liście, to znak, że grzybnia większości gatunków przeszła w stan spoczynku.
  • Pojawienie się szronu utrzymującego się przez większą część dnia: Gdy szron nie topnieje szybko po wschodzie słońca i utrzymuje się na trawach i mchach przez dłuższy czas, oznacza to, że temperatura gleby jest już zbyt niska dla rozwoju wielu grzybów.
  • Zamarznięta wierzchnia warstwa gleby: To najbardziej definitywny sygnał. Jeśli wierzchnia warstwa ziemi jest twarda i zamarznięta, to oznacza, że dla większości grzybów kapeluszowych sezon dobiegł końca.

Przeczytaj również: Botwinka: Kiedy sezon w Polsce? Wybierz idealny pęczek!

Praktyczne narzędzia: Gdzie sprawdzać prognozy pogody?

Aby skutecznie przewidzieć koniec sezonu, z całego serca zalecam grzybiarzom regularne sprawdzanie długoterminowych prognoz pogody. Skupcie się szczególnie na temperaturach nocnych i ryzyku przymrozków. Dobre serwisy meteorologiczne, które oferują prognozy na kilka, a nawet kilkanaście dni do przodu, są kluczowym narzędziem. Dzięki nim możecie zaplanować ostatnie wyprawy do lasu w najbardziej optymalnym terminie, zanim mróz definitywnie zakończy grzybową ucztę.

Najczęstsze pytania

Sezon na grzyby nie ma stałej daty. O jego końcu decydują pierwsze regularne, nocne przymrozki, które zatrzymują rozwój grzybni. Zazwyczaj ma to miejsce w listopadzie, ale przy łagodnej jesieni grzyby mogą pojawiać się nawet w grudniu.

Tak, istnieją gatunki grzybów odporne na niskie temperatury, które można zbierać nawet po pierwszych mrozach. Należą do nich m.in. boczniaki ostrygowate, płomiennice zimowe (zimówki) oraz uszaki bzowe.

W listopadzie wciąż można znaleźć gąski (zielonki), podgrzybki brunatne, a sporadycznie borowiki i maślaki. Zimą królują boczniaki ostrygowate, płomiennice zimowe i uszaki bzowe, dostępne aż do wiosny, o ile nie ma śniegu.

Sygnałami końca sezonu są opadnięcie wszystkich liści z drzew, pojawienie się szronu utrzymującego się przez większą część dnia oraz zamarznięta wierzchnia warstwa gleby. Warto też śledzić długoterminowe prognozy pogody.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline

Tagi

do kiedy sezon na grzyby
/
kiedy kończy się sezon na grzyby w lesie
/
do kiedy można zbierać grzyby w polsce
Autor Nela Szymczak
Nela Szymczak
Nazywam się Nela Szymczak i od ponad dziesięciu lat zajmuję się rolnictwem, które jest moją pasją i zawodowym powołaniem. Moje doświadczenie obejmuje zarówno praktykę w gospodarstwach rolnych, jak i pracę w instytucjach zajmujących się badaniami nad nowoczesnymi technologiami w rolnictwie. Specjalizuję się w zrównoważonym rozwoju i innowacjach, które mogą przynieść korzyści zarówno rolnikom, jak i środowisku. Jestem przekonana, że kluczem do przyszłości rolnictwa jest połączenie tradycyjnych metod uprawy z nowoczesnymi technologiami. W moich tekstach staram się dzielić wiedzą na temat efektywnych praktyk rolniczych oraz najnowszych trendów w branży. Moim celem jest dostarczanie rzetelnych i użytecznych informacji, które pomogą innym w podejmowaniu świadomych decyzji oraz w rozwijaniu ich działalności rolniczej. Pisząc dla ekohortus.pl, pragnę inspirować i wspierać rolników w ich codziennych wyzwaniach oraz promować zrównoważony rozwój w rolnictwie. Wierzę, że każdy mały krok w kierunku odpowiedzialnego gospodarowania zasobami może przyczynić się do lepszej przyszłości naszej planety.

Napisz komentarz

Polecane artykuły