Jako doświadczona grzybiarka wiem, że jedno z najczęściej zadawanych pytań w sezonie to: kiedy właściwie kończy się sezon na grzyby w Polsce? Nie ma na to jednej, stałej daty w kalendarzu, a odpowiedź zależy od wielu czynników, przede wszystkim od pogody. W tym artykule wyjaśnię, co wpływa na długość grzybobrania i jak rozpoznać moment, kiedy definitywnie odłożyć koszyk na przyszły rok, a także jakie gatunki grzybów możemy jeszcze znaleźć, gdy większość już dawno zniknęła.
Sezon na grzyby w Polsce kończy się wraz z pierwszymi regularnymi przymrozkami, zazwyczaj w listopadzie.
- Koniec sezonu nie ma stałej daty kalendarzowej, decydują o nim przede wszystkim pierwsze regularne przymrozki.
- Ciepła i deszczowa jesień może znacznie wydłużyć sezon grzybowy, nawet do grudnia.
- Borowiki, podgrzybki i maślaki zbiera się głównie do końca października, sporadycznie do połowy listopada.
- Gąski i podgrzybki brunatne to jedne z ostatnich popularnych gatunków, które można znaleźć obficie jeszcze w listopadzie.
- Po przymrozkach nadal dostępne są grzyby zimowe, takie jak boczniaki, płomiennice zimowe i uszaki bzowe.
- Opadnięcie liści, utrzymujący się szron i zamarznięta gleba to naturalne sygnały końca sezonu.

Co decyduje o końcu sezonu grzybowego?
Sezon grzybowy w Polsce, ku mojemu i zapewne wielu z Was zmartwieniu, nie ma stałej daty kalendarzowej. To nie jest tak, że z dniem 30 listopada magicznie wszystkie grzyby znikają z lasów. Kluczowym czynnikiem decydującym o jego zakończeniu jest pogoda, a zwłaszcza pierwsze regularne, nocne przymrozki. Zazwyczaj ma to miejsce w listopadzie, ale przy wyjątkowo łagodnej jesieni, z którą w ostatnich latach mamy do czynienia coraz częściej, grzyby mogą pojawiać się nawet w grudniu. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby nie polegać wyłącznie na kalendarzu, ale na bieżąco obserwować warunki atmosferyczne.
Pogoda, a nie data kluczowy czynnik decydujący o końcu zbiorów
Długość sezonu grzybowego jest silnie uzależniona od pogody w danym roku. Ciepła i deszczowa jesień może wydłużyć okres zbiorów znacznie, nawet do początku zimy, co jest zawsze powodem do radości dla każdego grzybiarza. Pamiętam lata, kiedy jeszcze w połowie grudnia znajdowałam piękne okazy! Z kolei suchy wrzesień i szybkie nadejście mrozów mogą go drastycznie skrócić, pozostawiając nas z pustymi koszykami i poczuciem niedosytu. Dlatego zawsze powtarzam, że grzybiarz to trochę meteorolog musimy śledzić prognozy pogody, aby wiedzieć, kiedy wybrać się do lasu na ostatnie zbiory.
Rola pierwszych przymrozków: Jak niska temperatura wpływa na grzybnię?
Pierwsze przymrozki odgrywają kluczową rolę w zakończeniu sezonu dla większości gatunków grzybów kapeluszowych. Niska temperatura, zwłaszcza utrzymująca się przez kilka nocy z rzędu, powoduje, że grzybnia, czyli podziemna sieć strzępek, która jest właściwym organizmem grzyba, zatrzymuje swój rozwój. Owocniki, czyli to, co zbieramy, przestają się tworzyć, a te już istniejące ulegają uszkodzeniu stają się miękkie, wodniste i nie nadają się do spożycia. To naturalny cykl, który przygotowuje grzybnię do zimowego spoczynku. Dlatego, gdy tylko zobaczę w prognozach regularne spadki temperatury poniżej zera, wiem, że to ostatni dzwonek na moje ulubione gatunki.

Październik i listopad: Ostatnie zbiory popularnych gatunków
Październik to często szczyt sezonu dla wielu grzybiarzy, ale listopad to już prawdziwy test wytrwałości i znajomości lasu. To miesiące, kiedy natura powoli przygotowuje się do zimowego snu, a my mamy ostatnią szansę na zebranie naszych ulubionych gatunków. W tych miesiącach wciąż można znaleźć wiele popularnych grzybów, choć ich występowanie staje się coraz bardziej sporadyczne i wymaga większej cierpliwości. Warto jednak pamiętać, że późnojesienne grzyby często są mniej robaczywe, co jest ich ogromną zaletą!
Borowiki, podgrzybki, maślaki do kiedy realnie można je zbierać?
Dla wielu z nas borowiki, podgrzybki i maślaki to kwintesencja grzybobrania. Niestety, ich sezon powoli dobiega końca wraz z nadejściem chłodniejszych dni. Poniżej przedstawiam realne terminy, do kiedy możemy liczyć na ich obecność w naszych koszykach:
| Gatunek grzyba | Okres zbiorów (końcówka sezonu) |
|---|---|
| Borowik szlachetny | do końca października, sporadycznie w listopadzie |
| Podgrzybek brunatny | do połowy listopada, czasem dłużej |
| Maślak zwyczajny | do końca października |
| Kurka (pieprznik jadalny) | do listopada |
| Rydz (mleczaj rydz) | głównie do końca października |
| Gąska zielonka | od października do pierwszych silnych mrozów, często w listopadzie |
Gąski i rydze: Ostatni wysyp popularnych gatunków przed zimą
Kiedy borowiki i maślaki stają się rzadkością, na scenę wkraczają gąski i rydze. To jedne z ostatnich masowo zbieranych grzybów przed nadejściem zimy, które potrafią zaskoczyć swoją obfitością nawet w listopadzie. Gąski zielonki (Tricholoma equestre), ze swoim charakterystycznym zielonkawym kapeluszem, są niezwykle cenione za smak i często pojawiają się w dużych grupach. Podobnie rydze (Lactarius deliciosus), z ich pomarańczowym miąższem i specyficznym smakiem, są poszukiwane przez koneserów. Warto ich szukać w lasach sosnowych, często pod mchem. To prawdziwa gratka dla wytrwałych grzybiarzy, którzy nie odpuszczają, dopóki las nie zamarznie na dobre.
Grzybobranie po przymrozkach: Jakie grzyby przetrwają chłód?
Czy grzybobranie po przymrozkach jest w ogóle możliwe? Zdecydowanie tak! Choć większość grzybów kapeluszowych znika z lasów wraz z nadejściem chłodów, istnieją gatunki, które są niezwykle odporne na niskie temperatury. To prawdziwe skarby dla tych, którzy nie boją się zimna i chcą przedłużyć sezon grzybowy. Ja sama często wybieram się na takie "zimowe" grzybobranie, bo widok grzybów pokrytych szronem ma swój niepowtarzalny urok.
Grzyby, które nie boją się chłodu: Gatunki późnojesienne
Oto kilka gatunków, które z powodzeniem można znaleźć nawet po pierwszych przymrozkach:
- Boczniak ostrygowaty (Pleurotus ostreatus): Ten grzyb jest prawdziwym twardzielem. Rośnie na martwym drewnie drzew liściastych, często w dużych kępach. Jest odporny na mróz i można go zbierać przez całą zimę, jeśli tylko nie ma grubej pokrywy śnieżnej. Jego szarobrązowe kapelusze są łatwo rozpoznawalne.
- Płomiennica zimowa (Flammulina velutipes): Nazywana potocznie "zimówką", jest to jeden z najbardziej charakterystycznych grzybów zimowych. Ma pomarańczowo-brązowy, błyszczący kapelusz i długi, aksamitny trzon. Rośnie na pniach i gałęziach drzew liściastych, często w gęstych kępach. Jej sezon trwa od listopada do marca.
- Uszak bzowy (Auricularia auricula-judae): Ten dziwnie wyglądający grzyb, przypominający ucho, rośnie głównie na bzie czarnym, ale także na innych drzewach liściastych. Jest galaretowaty, brązowy i również bardzo odporny na mróz. Można go zbierać przez całą zimę, a po wysuszeniu odzyskuje swoją konsystencję po namoczeniu.

Zimowe grzyby: Skarby dla wytrwałych grzybiarzy
Grzyby zimowe to prawdziwe skarby dla najbardziej wytrwałych grzybiarzy, którzy nie odkładają koszyka nawet w chłodne miesiące. Ich sezon trwa od późnej jesieni przez całą zimę, o ile nie ma grubej pokrywy śnieżnej i ekstremalnych mrozów. To doskonała okazja, by połączyć przyjemne z pożytecznym zimowy spacer po lesie z możliwością znalezienia smacznych i zdrowych grzybów. Ja osobiście uwielbiam odkrywać te zimowe okazy, bo świadczą o niezwykłej odporności natury.
Płomiennica zimowa (zimówka): Jak i gdzie jej szukać?
Płomiennica zimowa, znana również jako zimówka, to prawdziwa królowa zimowego grzybobrania. Jej sezon trwa od listopada do marca, co czyni ją jednym z nielicznych grzybów dostępnych w tak długim okresie. Jak jej szukać? Przede wszystkim na martwym drewnie, pniach i gałęziach drzew liściastych, zwłaszcza buków, dębów, wierzb i topól. Często rośnie w gęstych kępach, a jej pomarańczowo-brązowe, błyszczące kapelusze są doskonale widoczne na tle szarego zimowego lasu. To grzyb o delikatnym smaku, idealny do zup i sosów.Boczniaki i uszaki: Twoi towarzysze zimowych spacerów po lesie
Boczniaki ostrygowate i uszaki bzowe to kolejni niezawodni towarzysze zimowych spacerów po lesie. Boczniaki, ze swoimi charakterystycznymi, muszlowatymi kapeluszami, rosną na pniach drzew liściastych i są niezwykle wszechstronne w kuchni. Można je dusić, smażyć, grillować, a nawet marynować. Uszaki bzowe, przypominające kształtem ludzkie ucho, choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się egzotyczne, są smacznym dodatkiem do potraw, zwłaszcza azjatyckich. Ich galaretowata konsystencja i odporność na mróz sprawiają, że są dostępne nawet w środku zimy. Zapewniam Was, że znalezienie tych grzybów podczas mroźnego dnia to prawdziwa satysfakcja!Jak przewidzieć koniec sezonu w swojej okolicy?
Jako grzybiarka z doświadczeniem, zawsze polecam moim znajomym, aby nauczyli się samodzielnie prognozować koniec sezonu w swoim regionie. To umiejętność, która pozwala wykorzystać ostatnie dni grzybobrania i uniknąć rozczarowania. Nie ma nic gorszego niż wycieczka do lasu, gdy grzyby już dawno zniknęły. Wystarczy kilka prostych obserwacji i nawyków.
Obserwacja natury: Znaki w lesie, które mówią "to już koniec"
Las sam wysyła nam sygnały, które wskazują na zbliżający się koniec sezonu dla większości popularnych gatunków. Oto na co ja zwracam uwagę:
- Opadnięcie wszystkich liści z drzew liściastych: Kiedy las staje się "goły", a pod nogami szeleszczą tylko suche liście, to znak, że grzybnia większości gatunków przeszła w stan spoczynku.
- Pojawienie się szronu utrzymującego się przez większą część dnia: Gdy szron nie topnieje szybko po wschodzie słońca i utrzymuje się na trawach i mchach przez dłuższy czas, oznacza to, że temperatura gleby jest już zbyt niska dla rozwoju wielu grzybów.
- Zamarznięta wierzchnia warstwa gleby: To najbardziej definitywny sygnał. Jeśli wierzchnia warstwa ziemi jest twarda i zamarznięta, to oznacza, że dla większości grzybów kapeluszowych sezon dobiegł końca.
Przeczytaj również: Botwinka: Kiedy sezon w Polsce? Wybierz idealny pęczek!
